„Do Ciebie Jezu wyciągam ręce,
bo Ty mnie kochasz najgoręcej,
Ty mi się dzisiaj oddałeś cały,
w tej przenajświętszej Hostii białej .”
20 maja 2018r. w naszym kościele parafialnym przeżywaliśmy podwójną radość. Obchodziliśmy uroczystość Zesłania Ducha Świętego oraz na Mszy św. o godz. 10.00, grupa 56 dzieci po raz pierwszy przystąpiła do Sakramentu Eucharystii. Dzień wcześniej z bijącym sercem i olbrzymią tremą dzieci także po raz pierwszy uklęknęły przy kratkach konfesjonału, aby spotkać się z Bogiem, w Sakramencie Pokuty i Pojednania.
W liturgiczne wspomnienie św. Andrzeja Boboli, Patrona naszej parafii homilię wygłosił ks. prał. dr Stanisław Szczerek. Poniżej zamieszony jest jej tekst: Księże Stanisławie, pasterzu tej Chrystusowej owczarni!Czcigodni kapłani świętujący dzień św. Andrzeja Boboli kapłana i męczennika! Siostry i Bracia których patronem na trudne czasy! jest św. Andrzej Bobola!W święto tego wielkiego męczennika pragniemy przyjrzeć się jego życiu apostolskiemu, które może stać się dla nas aktualnym wzorem. Z życiorysu św. Andrzeja wiemy, że jego pośmiertne objawienia otworzyły mu drogę na ołtarze i do powstania jego sanktuarium w Strachocinie i ustanowienia Go patronem naszej Ojczyzny. Sam Papież Pius XII w encyklice „Invicti athletae Christi", Niezwyciężony bohater Chrystusowy opublikowanej 16 maja 1957 w 300 rocznicę śmierci św. Andrzeja Boboli,. Pisze „Jest naszym gorącym pragnieniem, żeby wszyscy po całym świecie uczestnicy chlubnego miana katolików, a zwłaszcza ci synowieukochanej przez nas polskiej ziemi, dla których (...) Andrzej Bobola jest chlubą i wspaniałym wzorem chrześcijańskiego męstwa, w trzechsetną rocznicę jego zgonu, pobożnym sercem i umysłem rozważyli jego męczeństwo i jego świętość. Nie chcemy pominąć tej pamiętnej chwili, która złotymi zgłoskami zapisana jest w rocznikach Kościoła (...)".
Siostry i Bracia! Jeśli papież zachęca wszystkich chrześcijan do pochylenia się nad św. Andrzejem Bobolą, który 316 lat temu po raz pierwszy się objawił i 80 lat temu został kanonizowany kiedy w tej parafii rozpoczęło się duszpasterstwo przez ks. Jana Durażińskiego z polecenia ks. Bp Jana Kantego Lorka. A trzy lata później 1 kwietnia 1941 erygowano parafię pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli.
W tegorocznych Diecezjalnych Dniach Młodych brało udział około 3 tysiące osób. To byli bardzo różni młodzi ludzie - chłopcy i dziewczęta, należący do stowarzyszeń katolickich oraz grup i oaz o charakterze religijnym. Byli również wśród nich ministranci, harcerze i harcerki, lektorzy…. Choć tych młodych ludzi wiele różni, mają odmienne zainteresowania, pochodzą z różnych domów i środowisk to podczas 3-dniowego spotkania złączyła ich jedna sprawa – pragnienie wspólnej modlitwy, wyrażającej się przez UWIELBIENIE BOGA. To przecież Chrystus był w centrum wszystkich wydarzeń, to nasz Pan zgromadził wokół siebie całą rzeszę młodych, pragnących dać świadectwo swojej wiary.
Centralnym punktem Uwielbienia był poniedziałkowy wieczór, podczas którego kapłan w obecności młodzieży niosącej pochodnie wprowadził na scenę monstrancję, w której obecny był Pan Jezus.Wieczór Uwielbienia rozpoczął zespół „Nie ma Go tu”, który nie tylko scalił wspólnotę przybyłą na zawichojskie spotkanie, ale także wprowadził młodych w klimat wspólnej modlitwy, świadectwa i uwielbienia Boga.To był niesamowity czas głębokiego przeżywania swojej wiary. Trudno znaleźć słowa mogące odzwierciedlić atmosferę, która towarzyszyła byciu wówczas we wspólnocie ludzi całym sobą oddających cześć Bogu. Skupienie, rozmodlenie, radosny śpiew, czytanie Słowa Bożego przeplatanego modlitwą, to znów zupełna cisza przepełniona po prostu byciem, miały niezwykły wydźwięk. Odczuwalne było wrażenie, że każde to młode serce dotknięte Duchem Świętym pragnie bliskości Chrystusa. Trzy tysiące wrażliwych, kochających i stęsknionych oczu wpatrzonych w Najświętszy Sakrament stało się najpiękniejszą formą Jego adoracji. Nadwiślański plac przylegający do Zgromadzenia Sióstr Św. Jadwigi Królowej wprost zatonął w modlitwie. To był również czas indywidualnego spotkania z Chrystusem, oddaniem mu siebie – swoich trosk, radości, to czas totalnego wypełnienia serca Bogiem, każdej najmniejszej szczeliny Jego boskim pokojem.
W dniu 9 maja br. w naszej parafii młodzież otrzymała z rąk Bpa Edwarda Frankowskiego sakrament bierzmowania. Działo to się w uroczystej oprawie podczas mszy św. której przewodniczył ksiądz Biskup Edward Frankowski wraz z przybyłymi do naszej świątyni kapłanami z naszego dekanatu. Młodzież po długim okresie przygotowań z pełną powagą i poczuciem odpowiedzialności wynikającej z głębi własnego serca stawiła się w liczbie 53 osób aby przyjąć ten sakrament.
Zapewne nieraz każdy z nas zadawał sobie takie proste pytanie co to jest ten sakrament i co się z nim wiąże i co ogóle oznaczają dary Ducha Świętego dla współczesnego człowieka? Czy ten sakrament w dobie globalnej cyfryzacji jest potrzebny? …przecież wystarczy mieć dostęp do komputera, Internetu, tam wszystko jest opublikowane niejako gotowe i serwowane młodemu człowiekowi, który chłonie to wszystko jak gąbka wodę odcinając się zarazem od własnego logicznego rozumowania.
Dlatego trzeba być otartym na ogromną moc płynącą z tego sakramentu. Zatem gdybyśmy spróbowali wyobrazić sobie człowieka, który w pełni korzysta ze wszystkich siedmiu duchowych dyspozycji, to zobaczymy Jezusa Chrystusa który przecież stał się prawdziwym człowiekiem, a nie wyidealizowanym, abstrakcyjnym i teoretycznym tworem wykreowanym przez współczesne media. Chcąc dążyć do ideału ukazanego w Ewangelii, musimy nieustannie wracać do słowa Bożego zawartego w Ewangelii. Dary Ducha Świętego stają się praktycznymi zdolnościami, z których możemy korzystać w wielu codziennych sytuacjach. Takie stałe praktykowanie kontaktu z Duchem Świętym jest konieczne dla nieustannego odświeżania wiary.